Przygotowania do roczku czas start!

Muszę zgłosić się gdzieś na policję... Bo wydaje mi się, ze ktoś okradł mnie z kilku  miesięcy w moim życiorysie. Nie mogę uwierzyć, że mój mały Kręciołek był niedawno jeszcze mniejszy i mieścił mi się w brzuchu, a teraz nagle ni stąd ni zowąd za niespełna 2 miesiące kończy swoje pierwsze urodziny. Wyjaśnijcie mi proszę jak to jest możliwe!

Ehh może i dobrze, że to dopiero pierwsze urodziny a nie osiemnastka - w końcu jeszcze tyle okazji do świętowania przed nami, bo to święto, które trzeba dobrze uczcić :) A żeby dobrze uczcić trzeba się jakoś przygotować i chciałam Wam opisać jakie mam plany względem tego wydarzenia.

1. Lista gości 

Ograniczyliśmy się tylko do najbliższych, bo przeważnie tak robimy przy takich uroczystościach. Będą dziadkowie, pradziadkowie, ciocie, wujkowie i kuzyni :) Łącznie bez nas - rodziców - planujemy zaprosić ok. 25 osób.

2. Lokal

Zastanawialiśmy się nad wynajęciem małej sali w restauracji, jednak ostatecznie zdecydowaliśmy, że zorganizujemy wszystko w domu. Ponad połowa gości będzie przyjezdna i w warunkach domowych będzie po prostu wygodniej i swobodniej odpocząć po podróży. No dobra - tylko jak pomieścić 25 osób w mieszkaniu? Wpadliśmy na pomysł taki, aby podzielić imprezę na dwie tury - połowa gości w sobotę, druga połowa (nieprzyjezdna) w niedzielę. Rozkład gości akurat tak wygląda, że każdy ze sobą się dogada, a doświadczenie z tego typu rozwiązaniem już mamy, bo przetestowaliśmy podobne na naszym przyjęciu weselnym i sprawdziło się świetnie :) Tylko akurat tam dzieliliśmy partię na rodzinę i przyjaciół, ale takie szczegóły to może już innym razem.

3. Obiad, tort i ciasto 

Zamiast kuchni mam mały aneks kuchenny, nad czym ubolewam (wolę jednak większy salon), więc przygotowanie jedzenia na 2 dni dla takiej ilości gości to baaardzo duże wyzwanie, którego akurat nie podejmę. No, może częściowo. Zamówimy catering mięsny, a dodatki, czyli jarzyny, surówki i dodatki skrobiowe przygotujemy sami. Planujemy trzy rodzaje mięs i ok. 2 porcje na osobę. Tutaj znowu patent z naszego przyjęcia weselnego, gdyż jedzenie zamówimy z restauracji, gdzie właśnie się ono odbywało :)

Z tortem zrobimy raczej tak, że będą dwa mniejsze, żeby na następną turę nie wjechało pół rozkrojonego już tortu i żeby nikt nie czuł, że przyszedł na resztki. A co do całej reszty w tej kwestii jeszcze się nie zastanawiałam - jaki, skąd, za ile itd. Z ciastem podobnie - zrobię ze dwa rodzaje i jeszcze ze dwa się dokupi.

4.  Zaproszenia i dekoracje

Duże faux pas z mojej strony z zaproszeniami, gdyż w planach miałam zrobić je sama. Zaczęłam nawet kilka projektów, ale miałam tak mało czasu, że odstawiłam to w kąt. Musiałam zatem poszukać czegoś na szybko co najlepiej wpisałoby się w całą tematykę urodzinek (o której poniżej). Z pomocą przyszło mi Allegro, z którego już jutro otrzymać mam takie oto zaproszenia:



Jeszcze w tym tygodniu wyślę je do wszystkich gości.

I tak - tematem przewodnim będzie Myszka Minnie :) Głównie dlatego, że na córkę mówimy Mycha, Myszka, Myszek, Myszej, Mych itd. Celowałam bardziej w tę czerwoną wersję kolorystyczną, bo podoba mi się bardziej niż różowa.

Razem z zaproszeniami zamówiłam serwetki dekoracyjne:

Resztę kupiłam już jakiś czas wcześniej na Aliexpress. Najlepszy wydaje mi się pakiet dekoracyjny z dużymi balonami foliowymi, tradycyjnymi balonami w kropki i girlandą. Moje jeszcze nie są napompowane i w takiej wersji nie prezentują się dobrze, ale zobaczcie te zdjęcia TUTAJ gdzie kupowałam je na Ali.

Do uzupełnienia całości dokupiłam duży balon w kształcie jedynki w kolorze czerwonym - KLIK.

A ku uciesze małych dzieci zamówiłam kolorowe biało czerwone słomki do picia - KLIK


Takich bajerów mogłoby być dużo więcej, ale dla mnie to i tak dużo. W takich kwestiach jestem raczej minimalistką. Rozważam jeszcze zakup sukienki dla Młodej w myszkę Minnie, jednak jeszcze nie wiem, czy to by pasowało czy też już byłby to przesyt. Może po prostu kupię jej jakąś czerwoną? Sama nie wiem.


Dajcie proszę znać, jeśli macie jakieś wskazówki co do ciasta i ubioru dla przyszłej jubilatki. Już nie mogę doczekać się tego dnia, mimo iż chciałabym, że zawsze była taką moją małą Myszką :) A może napiszecie jak przebiegły pierwsze urodziny Waszych pociech?

6 komentarzy:

  1. Dzieci zdecydowanie za szybko rosną :) Mój Syn dopiero co miał roczek, a już przed kilkoma dniami skończył półtora :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie mam doświadczenia w organizowaniu takich imprez:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Roczku nigdy nie organizowałam i pewnie w ciągu najbliższych dwóch lat nie zorganizuję :D Ale motyw z Myszką Miki jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Impreza Myszkowa będzie na pewno super,ale przeraża mnie ta lista gości w domu.Powodzenia w przygotowaniach i wytrwałości.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli przeczytałaś ten tekst do końca to bardzo Ci dziękuję.

Dodatkowej motywacji do mojej blogerskiej pasji doda mi Twój komentarz lub wiadomość. Będę Ci bardzo wdzięczna za informację zwrotną.

Możesz polubić też mój fanpage na facebooku - stamtąd najszybciej dowiesz się o najnowszym poście oraz zobaczysz moje zdjęcia i przemyślenia, których nie zamieszczam na blogu: https://www.facebook.com/paulentaaa/

Copyright © 2014 Paulenta - Subiektywny blog kobiecy , Blogger