Pielęgnacja i stylizacja włosów - moje produkty

Kiedyś pracowałam w branży fryzjersko-kosmetycznej i miałam dostęp do profesjonalnych produktów do włosów w bardzo dobrej cenie. Pewnie się domyślacie, co chcę napisać - moja łazienka i wszelkie jej zakamarki były zagracone szamponami, maskami, olejkami, spray'ami... Zawsze musiałam coś przetestować - sprawdzić, jaka marka mi najbardziej odpowiada, jakie produkty sprawdzają się u mniej najlepiej. A to coś do kręconych włosów, a to coś na ich porost, a to olejek na końców, ładnie pachnący szampon, czy mega odżywcza maska. Teraz, choć wciąż mam możliwość zamawiania takich kosmetyków taniej to stanowczo spasowałam. Ba, nawet powiedziałabym, że ograniczam się do niezbędnego minimum + mam coś tak na wszelki wypadek. Znajdziecie u mnie następujące rzeczy:



A teraz po kolei:


Pielęgnacja, czyli szampon i maska. I tak - to jest szampon dedykowany dla mężczyzn - Schauma Anti-dadruff. Używam tylko dlatego, że akurat mężowi sprawuje się najlepiej, a mój się skończył i jakoś nie szukałam specjalne nowego. Używam go co mycie tak samo jak maskę z granatem Alterra. Wcześniej używałam odżywkę z tej serii i sprawdza się równie dobrze.


Regularnie używam również olejek Khadi na porost włosów, o którym już Wam pisałam. Nie jestem dobra w regularnym stosowaniu czegokolwiek, ale z tym mi się udało. Z olejem kokosowym jakiś czas temu również, jednak brak czasu sprawił, że z niego zrezygnowałam.



Dla odżywienia włosów na długości stosuję znaną większości, ale odkrytą przeze mnie niedawno odżywkę Gliss Kur. Prosta w użyciu i szybka co w chwili obecnej bardzo cenię.


Od czasu do czasu by przedłużyć świeżość włosów choć o jeden dzień używam suchego szamponu Batiste. Uwielbiam go, zwłaszcza na podróże i wyjazdy. I dodatkowo bardzo ładnie pachnie.



Włosów prawie w ogóle nie stylizuję, nie suszę, nie prostuję, nie kręcę.... Jak jest jednak jakaś większa okazja/impreza to na wszelki wypadek w szufladzie mam lakier do włosów Isana i piankę Cien. Szczerze to nawet nie pamiętam kiedy ich ostatnio używałam. Lakier na pewno był w akcji, gdy chciałam zasuszyć wrzosiec i go trochę usztywnić, ale zakładam, że to się nie liczy.

No i tak, to wszystko na chwilę obecną. Są momenty, gdy jest tego więcej, jednak to tylko czasami.

Czy według Was do dużo czy mało? Ile produktów do włosów Wy posiadacie? Dajcie znać! :)

14 komentarzy:

  1. Ja jeżeli chodzi o produkty do włosów, używam ich dość sporo, ale nie lubię mieć otwartych po kilka produktów, dlatego półka w łazience nie wygląda tak źle. Natomiast zapas mam chyba na dwa lata xD. Obecnie też używam tej maski z alterry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podobnie jak ja , gdy miałam dostęp do tych wszystkich produktów za pół ceny :P

      Usuń
  2. Ogólnie znam Batiste, ale tej wersji nie używałam ;) Obecnie mam tę do ciemnych włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ten zapach - bardzo miły i słodki :) Ten ciemnych miałam i niestety dodali tam po prostu jakiś ciemny proszek, po którym swędziała mnie głowa i była po prostu od tego pyłku brudna.

      Usuń
  3. Nie próbowała jeszcze nigdy myć włosów szamponem dla mężczyzn, a mam w domu taki sam z Schaumy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie ani grzeje, ani ziębi :) ale robi co ma robić, czyli po prostu myje włosy

      Usuń
  4. Fajny zestaw! ;) Ja też mam szampon Batiste i często ratuje mnie z opresji ;D Mój zestaw liczy odżywkę d o włosów szampon, suchy szampon i jedwab do włosów. W sumie tak ubogo ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam dużo produktów. Niestety połowa stoi bo powodowała mega swędzenie głowy:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Tej pianki Cien jeszcze nigdy na oczy nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Używam suchego szamponu od Batiste i jest bardzo dobry w nagłych sytuacjach kiedy nie mamy czasu umyć włosów :)) Fajny post!
    Dołączam do obserwatorów i liczę na rewanż<3
    Z pewnością zostanę z Tobą na dłużej, życzę miłego dnia i pozdrawiam cieplutko ♥


    https://recenzjella.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tą maskę z granatem z Alterry <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Gliss Kur kiedyś miałam i byłam nawet zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  10. również posiadam ten wariant suchego szamponu i po prostu go uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Paulenta - Subiektywny blog kobiecy , Blogger