Plany na Nowy Rok. Lepiej późno niż później

Plany na Nowy Rok. Lepiej późno niż później

Szaleństwo, szaleństwo... Czuję, jakby nie było mnie tu wieki. Tęskniłam i chciałabym móc mieć więcej czasu.

Postanowienia noworoczne - kiedyś takie robiłam, wpisywałam na karteczki i pod koniec roku odhaczałam te, które udało się spełnić. Dużo haczyków motywowało do kolejnych postanowień, jednak w ubiegłym roku coś poszło nie tak... Była zbyt mała ilość do odhaczenia. Pomyślałam: "Jestem beznadziejna, do dupy  z tym. Nie będę." i foch z przytupem. Żadnych więcej postanowień i smuteczek. Po jakimś czasie pomyślałam sobie, że choć nie odfajkowałam wielu rzeczy z listy to udało mi się jednak zrobić wiele rzeczy, które wybiegały poza nią. Uświadomiłam to sobie przeglądając post o moich planach na jesień. Większość z nich zrealizowałam, choć nie musiały być to wcale duże rzeczy. Być może w tym tkwi klucz do sukcesu - nie postanawiać osiągnięcia samych górnolotnych celów, ale wplatać pomiędzy nie te mniejsze, choć równie ważne.

Ogarnęłam się nieco i oto są:


Plany zawodowe

  • Rozwój w pracy tj. zainicjowanie rozszerzenia obecnego stanowiska, ewentualnie zmiana pracy
  • Znalezienie dodatkowego źródła dochodu / znaczna poprawa sytuacji finansowej
  • Branie udziału w darmowych kursach z marketingu i rozwoju osobistego
  • Branie udziału w płatnych kursach (w miarę możliwości finansowych)
  • Nauka tworzenia i obróbki grafiki i filmów
  • Zaprzyjaźnić się z hateemelem 😁
  • Więcej czytania artykułów branżowych i specjalistycznych
  • Zadbanie o profil na LinkedIn

 Plany osobiste

  •  Więcej kreatywności w spędzaniu czasu z rodziną
  • Reaktywować przygodę z jogą, na początek w dobrym studio
  • Kino przynajmniej raz w miesiącu
  • Książka przynajmniej raz w miesiącu
  • Pojechać na wakacje (o dziwo od wielu lat mam problem, by zrobić to porządnie)
  • Lepiej zorganizować czas wolny, by móc zrealizować więcej rzeczy
  • Pisać bardziej wartościowe teksty na bloga i lepsze filmy na YouTube
  • Mniej się stresować i uwolnić umysł od czarnych scenariuszy

 Plany zdrowotne

  •  Ogarnąć zębozbiór u dobrego dentysty
  • Zbadać problem puchnącej kostki
  • Uregulować problemy hormonalne (czyli zacząć chodzić do lekarza gdy trzeba, a nie gdy mi się w końcu zachce)
  • Ruch, ruch i jeszcze więcej ruchu tj. rowerem do pracy, powrót na basen, więcej spacerów 
  • Wrócić na jasną stroną mocy zdrowego odżywiania (oklepane postanowienie, wiem).

Rękawica rzucona, wyzwanie podjęte 💪

A jak tam Wasze ubiegłoroczne postanowienia? Sprawdziły się?



Mini haul wyprzedażowy ORSAY

Mini haul wyprzedażowy ORSAY

Wyprzedaże dla każdego oznaczają co innego. Jedni idą na żywioł i szukają czym tu sobie humor poprawić usprawiedliwiając się niższymi cenami, drudzy realizują swoje długo odkładane plany, a jeszcze inni mieszają różne metody. Ja zdecydowanie należę do tych ostatnich, ale z większym naciskiem na możliwość spełnienia planów niższym kosztem.

Zawsze, gdy ktoś ma problem z wymyśleniem dla mnie prezentu na urodziny/święta to polecam bon podarunkowy do jednej z moich ulubionych marek odzieżowych. Dzięki temu na koniec grudnia lub początek stycznia mogę się nieźle obłowić na wyprzedażach, bo w ciągu roku, jeśli nie muszę, nie kupuję sobie ubrań. Zawsze jednak, gdy próbuję sobie poszaleć, dochodzi do mnie mały, ale dosadny głos rozsądku, mówiący NA CO CI AŻ TYLE. Słucham się go, dlatego mam Wam tak niewiele do pokazania.

Wszystko pochodzi ze sklepu Orsay.

Bluzka z długim rękawem w kolorze butelkowej zieleni





W ubiegłym roku w Orsay kupiłam bluzkę w z identycznego materiału i w takim samym kolorze. W tej bardzo spodobały mi się ściągacze w okolicy nadgarstków oraz mały dekolcik w kształcie łezki. Jest bardzo wygodna, idealna na co dzień. Cena: 30 zł zamiast 70 zł. Online TUTAJ

T-shirt z nadrukiem w kolorze granatowym



Mam bardzo mało tego typu bluzek, a przydają się najczęściej. W te, które mam w chwili obecnej po prostu się nie mieszczę. W tej bardzo mi się podoba prostota, ale dobrze że jest miły akcent w postaci jasnego nadruku. Cena: 30 zł (cena regularna). Online TUTAJ

Narzutka granatowa w białe kropki




Narzutki o coś co uwielbiam najbardziej. Ta w formie przypomina nieco marynarkę i wykonana jest z dość grubego, porządnego materiału. Fajnie będzie ją założyć na mój nowy t-shirt ;) Cena: 60 zł zamiast 100 zł. Online TUTAJ


I to tyle. Wybaczcie, ale uprzedzałam, że nie będzie tego dużo :) W międzyczasie capnęłam jeszcze spodnie sportowe w Lidlu za 25 zł i doszła do mnie w końcu koszula z Aliexpress zamówiona 11.11. Bez szału.


Dajcie znać jak jest z Wami i wyprzedażami. Szalejecie czy też słuchacie rozsądku? 



Copyright © 2014 Paulenta - Subiektywny blog kobiecy , Blogger