O mnie

Kim jestem? Czym się zajmuję? Co ja w ogóle tutaj robię? Odpowiedź na te i parę innych kwestii znajdziesz poniżej, więc jeśli masz ochotę czytać dalej - zapraszam :)







Mam na imię Paula i to jest moje pełne imię, dlatego jestem strasznie drażliwa, jeśli ktoś notorycznie mówi do mnie Paulina. Przyjaciele zwykli mówić do mnie Palemka, a wśród rodziny  tak to określenie ewoluowało, że zaczęli mówić na mnie Paulenta. Jaka była droga tej ewolucji to już osobna historia, ale tajemnica powstania nazwy tego bloga została odkryta :)

Jestem dziewczyną, która na co dzień spełnia wiele życiowych ról jako żona, matka, córka, siostra, przyjaciółka, gospodyni domowa, blogerka, płatnik, podatnik, pracownik, czy zwykła jednostka życia społecznego.

W chwili obecnej najbliższa jest mi rola matki, w której spełniam się od dość niedawna, bo od końca roku 2016. Zawsze chciałam zostać mamą, ale myślałam, że to tylko zwykły ludzki instynkt, bo przecież to nic nadzwyczajnego - większość ludzi ma dzieci. To takie naturalne, zwykłe, nudne... Jednak nic bardziej mylnego i musiałam przekonać się o tym na własnej skórze. Nigdy nie sądziłam, że własna rodzina to takie duże szczęście!






Całe życie mieszkałam w Bydgoszczy, jednak po studiach postanowiłam to zmienić i jakimś dziwnym sposobem trafiam pod Poznań. Mieszkam tu prawie 3 lata i o dziwo nie znam dobrze tego miasta, bo na mojej wsi i w okolicach mam praktycznie wszystko, czego mi trzeba :)

Studia ukończyłam w Bydgoszczy na instytucie Prawa, Administracji i Zarządzania. W trakcie studiów stwierdziłam, że ustawy i kodeksy to  z dużą dozą prawdopodobieństwa nie jest TO, więc kształciłam się dodatkowo na studiach podyplomowych z marketingu. Okazało się, że to jest TO! :)

Odkąd pamiętam to zawsze tworzyłam coś w sieci. Za dzieciaka, gdy miałam koło 14 lat, popularne były portale na kształt blogów, na których zazwyczaj wypisywało się po prostu pierdoły np. ile miałam dziś lekcji, z czego był sprawdzian, co robiłyśmy z koleżankami na przerwie i co robię w weekend. Później nadeszła era photoblogów, digart'ów i śmiesznych filmików na YouTube i oczywiście wszystko musiałam przetestować! Większości się wstydzę i ukrywam tę przeszłość przed światem, ale w tamtych czasach to zupełnie inaczej się odbierało. Najdłuższy romans miałam z ostatnim moim "dzieckiem" - blogiem o zdrowszym odżywianiu. Prowadziłam go dość namiętnie, jednak w pewnym momencie życia zabrakło mi czasu na sen, a co dopiero na prowadzenie bloga. Gdy czasu znalazłam trochę więcej okazało się, że już nie mam do tego takiej pasji jak wcześniej. Nie potrafiłam się zmobilizować, a dodatkowo zmieniły się też moje zainteresowania.

Poniżej garść prostych faktów:

Rzadko płaczę na filmach. Częściej na bajkach. 

Uwielbiam zwierzęta, ale najbardziej piesusie. 

Moja największa bolączka - bardzo duże stopy... 

Daj mi folię bąbelkową - zniknę na 2h wypstrykując wszystkie bąbelki.

Zawsze rano piję: ciepłą wodę z cytryną, kawę z mlekiem i herbatę. szykuję to sobie wszystkie na raz.

Uwielbiam tulipany!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Paulenta - Subiektywny blog kobiecy , Blogger