Kremy nawilżające i przeciwzmarszczkowe do twarzy Cien

 Już chyba kiedyś o tym wspominałam, ale główne cotygodniowe zakupy spożywcze robię przede wszystkim w dyskoncie Lidl. Od czasu do czasu zdarzy mi się kupić tam np. jakiś kosmetyk lub ciuch. Gdy usłyszałam jednak, że w swoim asortymencie mają hitowy krem nawilżający do twarzy za kilka złotych to stwierdziłam, że przy okazji kolejnych zakupów capnę go do koszyka zaraz po mleku i jajkach w drodze po warzywa.

Pewnie większość z Was słyszała o rankingu na kremy do twarzy, gdzie Cien Aqua Moisturising Cream pobił na łeb na szyję 15 innych mazideł do twarzy, w tym również te selektywne za miliony monet. Oczywiście, gdy ja tylko się o tym dowiedziałam i powzięłam zamiar przetestowania, czy to nie plotki to okazało się, że pewnie nie byłam jedna, bo od tego czasu nie uświadczyłam go na półkach w żadnym Lidlu, który odwiedziłam. Zrezygnowana capnęłam więc inny krem tej marki, którego zadaniem również było nawilżanie twarzy - Cien Time Control, Moisturising Cream 24h.





Na początku byłam z niego zadowolona. Fajna, lekka konsystencja, szybko się wchłania. Nakładałam go zarówno na dzień jak i na noc. W ciągu dnia dogadywał się z położonym później na twarz makijażem, a po nałożeniu wieczorem czułam nawilżenie aż do rana. Po 2 tygodniach moja cera chyba się do niego przyzwyczaiła, bo to poranne uczucie zniknęło i po przebudzeniu czułam pilną potrzebę nawilżenia twarzy. Koszt tego kosmetyku to 9 zł.

Krem jest już prawie na wykończeniu, ale nie planowałam kupić go ponownie. Generalnie myślałam, że nie jestem podatna na takie rzeczy, ale przy okazji kolejnych spożywczych zakupów przy kasie zauważyłam, że kremy Cien z serii przeciwzmarszczkowej są przecenione. Zgarnęłam zatem dwa -
 Q10 Anti -Wrinkle , Kremy przeciwzmarszczkowe na noc i na dzień. Dobrze się składało, bo jeszcze dzień wcześniej biadoliłam, że przydałby się mi już jakiś krem na zmarszczki, bo w tej kwestii cera sucha nie jest łaskawa.

 Kremu na dzień jeszcze nie używałam, dlatego udało mi się go sfotografować w kartoniku w jakim otrzymujemy kremy Cien. Specjalne dla Was go rozparcelowałam i o to co zauważyłam - konsystencja również lekka jak w kremie wspomnianym wyżej, ale mam wrażenie, że jakby treściwsza. Zapach jest delikatny, jak takie typowe drogeryjne kremy. I póki co tyle na jego temat mogę się wypowiedzieć - za parę dni zacznę go testować.





Krem na noc udało się zaaplikować dwa razy. Konsystencja i zapach bardzo podobna jak przy tym kremie na dzień. Mam nadzieję, że choć trochę będzie działał zgodnie z opisem, czyli przeciwzmarszczkowo, go w kwestii nawilżenia trochę mu brakuje. Póki nie wchłonie się to daje miłe uczucie na twarzy, później jednak czuję potrzebę mocniejszego nawilżenia.



Co do ceny - regularna cena to 10 zł, ale w tej chwili możecie otrzymać je w promocji -50%, czyli za niecałą piątkę za jeden krem. Jeśli nie macie potrzeby skorzystać to ok, ale jeśli się wahacie to nie ma po co - za tę cenę lepiej wziąć i samemu się przekonać, bo krzywdy nikomu one nie wyrządziły.

Powiedzcie mi proszę, czy testowaliście już te kremy? Jaką macie opinie na ich temat? A może wystrzegacie się kremów z dyskontów - jeśli tak, to dlaczego?



Buziaki! 




15 komentarzy:

  1. Nie miałam nigdy kremu Cien do twarzy za to do rąk owszem i byłam zadowolona. Ciekawi mnie różowy nawilżający chodź jakiś delikatny krem przeciwzmarszczkowy też już by się przydał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do tego różowego to mam mieszane uczucia, ale może sprawdzi się, jeśli nie masz mega suchej cery :)

      Usuń
  2. Ja ostatnio kupiłam kojący krem na dzień. Jestem w fazie testów i planuję zrobić obszerną recenzje. Te kremy widziałam i nawet się zastanawiałam nad nimi ale ostatecznie wybrałam ten

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czekam na recenzje :) Głównie jestem ciekawa, czy jakkolwiek nawilża

      Usuń
  3. Nie miałam wcześniej produktów tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Great post and products really liked, Dear ❤️
    I'd be happy friendship blogs ♥️ Subscribe to your Blogger
    Julia Shkvo

    OdpowiedzUsuń
  5. That products looks interesting)
    I`m following your blog with a great pleasure in GFC
    Follow back? Sunny Eri: beauty experience

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używałam nigdy tych kremów ☺
    Osobiście nie widzę nic złego w kupowaniu kosmetyków w dyskoncie
    Pozdrawiam
    Lili-93.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzadko bywam w lidlu więc nie znam za bardzo ich produktów. Dla mnie cena nie jest wyznacznikiem , zawsze sprawdzam skład.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo świadomie kupujesz - ja niestety nigdy nie mam tyle czasu, by studiować składy. Wiem, że to problem tylko na początku, bo później już wiadomo, na co zwracać uwagę, jednak nawet na ten pierwszy krok nie mogę sobie póki co pozwolić, ale być może później zacznę :)

      Usuń
  8. Ponoć ten krem Q10 na dzień jest dobry ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam kilka pozytywnych opinii o tych kremach, ale osobiście ich nie testowałam. Ja tam uważam, że czasem można upolować jakieś tanie, ale dobre perełki (zarówno kremy jak i np lakiery do paznokci) i mogą okazać się lepsze jakościowo niż te z "wyższych półek" :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobno świetny jest krem nawilżający z Lidla Cien Aqua, ale ja nigdy nic z kosmetyków z Lidla nie miałam oprócz pomadki która miala piękny kolor, ale za to paskudny smak :/ ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdzie nie mogłam dorwać tego Aqua :(

      Usuń

Copyright © 2014 Paulenta - Subiektywny blog kobiecy , Blogger